Babcia Janina 88 lat — jazz o jej życiu — Karolina (Kraków)
"Babcia 88 lat usłyszała o swoim życiu. Powiedziała tylko: „Stasiek by tak chciał posłuchać. Masz Karolinka. Ta piosenka teraz pójdzie ze mną na pogrzeb.""
Janina, 88 lat, mieszka w Krakowie od 1956 roku. Urodzona na Kresach (Lwów, 1936). Mała dziewczynka pamięta wojnę, ucieczkę 1944, transport do Polski po 1945, naukę w technikum krawieckim w Krakowie 1956. Później nauczycielka biologii 38 lat w LO im. Sienkiewicza.
Mąż Stanisław — poznali się 1957, ślub 1960. 57 lat małżeństwa. Stanisław zmarł 2017. Od tego czasu Janina mieszka sama, ale codziennie odwiedzają ją 3 córki i 7 wnuków.
Karolina, najstarsza wnuczka (35 lat, mieszka w Wiedniu od 8 lat), na Dzień Babci 21 stycznia 2025 nie mogła przyjechać osobiście. Zdecydowała: piosenka jako prezent zamiast lotu PL-AT.
Wpisała 8 konkretów:
- Babcia Janina, 88 lat, „Janka" (mama, ciotki), „Babcia" (wnuki)
- Urodzona Lwów 1936, ucieczka z Kresów 1944, Kraków od 1956
- Praca: nauczycielka biologii 38 lat (LO Sienkiewicza)
- Mąż Stanisław (zm. 2017), 57 lat małżeństwa, byli „nierozłączni"
- 3 córki: Halina, Bożena, Iwona. 7 wnuków, 2 prawnuków.
- Pasja: ogród róż na działce w Bronowicach (od 1970)
- Charakterystyczne danie: pierogi ruskie (przepis z Lwowa, najlepsze w rodzinie)
- Karolina chce powiedzieć: „babciu, dziękuję za to wszystko czego nauczyłaś nas o miłości"
Wybór stylu — jazz klasyczny
Karolina wybrała jazz spokojny z saksofonem + fortepianem. Babcia 88 lat = pokolenie Anny German, Mieczysława Fogga. Jazz klasyczny match. Pakiet 64 zł (MP3 + PDF Karta) — z dedykacją w PDF od Karoliny.
Dzień Babci — telefon o 10:00
Karolina zadzwoniła do babci. „Babciu, włącz głośnik telefonu. Mam dla ciebie coś specjalnego." Włączyła MP3 z laptopa blisko mikrofonu telefonu.
Refren z imionami:
„Janko, Lwów, sześćdziesiąt pierwsze lat z Stanisławem
Janko, róże w Bronowicach, biologia w klasie
Pierogi ruskie, siedem wnuków, dwóch prawnuków
Babciu Janka — kocham cię i pamiętam wszystko."
Cisza w słuchawce 30 sekund. Karolina myślała że babcia odłożyła telefon. Potem usłyszała: „Karolinka, Stasiek by tak chciał posłuchać."
Spędziły 90 minut przez telefon. Babcia opowiadała o ucieczce z Kresów, o dziadku Stanisławie, o czasach kiedy Karolina była mała. Pierwszy raz Karolina słyszała te historie tak otwarte.
2 tygodnie później — list pisany ręcznie
Babcia wysłała Karolinie list (rzadko — pisze tylko 2-3 razy w roku):
„Karolinka droga, dziękuję za piosenkę. Słucham co dzień rano przy kawie. Halina pomogła mi wgrać na telefon. Słyszę swoje imię i czuję że Stasiek mnie słyszy też. Powiedz mu że pierogi ruskie zawsze będą — w drugim świecie też.
Masz, droga moja. Ta piosenka teraz pójdzie ze mną na pogrzeb. Powiedziałam Halinie żeby ją puściła w kościele.
Babcia."
Karolina zaczęła płakać czytając list. Zadzwoniła do mamy: „Mamo, babcia chce żeby tę piosenkę puścić na jej pogrzebie." Mama: „Wiem. Powiedziała mi też. Powiedziała że nikt jej nigdy nie zrobił takiego prezentu w 88 lat."
Koszt: 64 zł. Wartość: babcia z poczuciem że jej życie zostało doceniane przez wnuczkę.
Podobne tematy
Twoja historia może być następna
Karolina zapłacił/a 64 zł. Dziś o tym opowiada. Twoja historia czeka.
Stwórz swoją piosenkę